Logika tej gry

40-110Dzisiaj wpis krótki, ale treściwy (mam nadzieję!). Wczorajszy turniej był bardzo ciekawy, mimo, że było tylko 6 graczy. Było za to dużo dyskusji o grze i jej zasadach. Było to bardzo pouczające, choć ostatecznie przekonało mnie to, że wiele zasad w Inwazji nie opiera się na logice, tylko na szalonych wymysłach ludzi z FFG. Każdy wyjadacz już to wie, ja też wiedziałem to wcześniej, ale wiedza ta dopiero wczoraj uderzyła mnie w twarz niczym Kliczko.

Podczas gry miała miejsce taka oto sytuacja. Chcę rzucić Blood Summoning grając przeciwko Bokalusowi, który na stole ma dwa Saphery Waystone. Rzucam taktykę, na co mój przeciwnik mówi, że dostaje na Waystony żetony za zagranie taktyki i w odpowiedzi rzuca Disdaina. Nie chciałem się zgodzić na to, jako że nie jest to według mnie logiczne i wywiązała się jedna z dyskusji tego dnia, w której byłem sam kontra świat. A że w drużynie świata grali między innymi Selverin, Dex i Ostry to uznałem, że tak jest jak mówią, choć jest to według mnie debilne. Bo oto mamy sytuację, w której ja inicjuję stos zagrywając akcję, na co przeciwnik odpowiada taktyką, na którą ma kasę z mojej taktyki, a efektem tego jest anulowanie tejże taktyki, za której zagranie dostał kaskę. Czyi taktyka, której nie ma, dała mu pieniądze na anulowanie samej siebie. Genialne. Spieszę od razu wyjaśnić tym, którzy zaczną mi pisać, że jak nie znam zasad, to nie powinienem grać, że ja rozumiem, że tak ma to działać, ale uważam, że jest to głupie. Może inaczej – powiem to twardo: łańcuch akcji w tej grze jest głupi. To by było na tyle, czekam na hejt.

Druga akcja dnia wczorajszego była dużo śmieszniejsza. Chodzi o zagranie Boodzika w grze z Ostrym. Zagranie, które zostało nominowane do najgorszego zagrania dekady. Ale było dużo śmiechu. Sytuacja wygląda tak. Ostry ma 5 obrażeń w battlu, 4 w kingdomie. Ma trochę jednostek i zasobów, ale to nie jest ważne w historii. Boodzik ma coś w kingdomie, w misji ma Raiding Camps, Spawna i Ptasiora (chyba, mało ważne) i 7 devek. W ręku ma jedną kartę, na którą patrzy. Ta karta to Unleashing the Spell. Boodzik skończył swoją turę, Ostry ma zacząć swoją, ale w tym momencie Boodzik podaje Ostremu rękę i mówi „nic już nie zrobię”, na co stojący za nim Dex oraz moja skromna osoba aż podskoczyliśmy z mieszaniną przerażenia i śmiechu w okrzykach. Opisywane nie brzmi tak śmiesznie, ale wyobraźcie sobie, że stoicie za nim i widzicie wygraną na bank grę, którą wygrywający gracz poddaje. Ubawiliśmy się setnie.

Do zobaczenia w Bydgoszczy!!!

Reklamy
Categories: Chaos, HE, Zasady | Tagi: , , | 3 Komentarze

Zobacz wpisy

3 thoughts on “Logika tej gry

  1. Tobiaco

    No niestety forced dużo miesza.

  2. Mixer

    Bywa :> (przed ,,że” przecinek )

  3. chyba w FFG też doszli do tego wniosku, i w SW:LCG zostało to (akcje) bardziej logicznie podzielone. No i rozpatruje się je po kolei ze zwróceniem uwagi na traita – akcję można przerwać tylko zakłóceniem, odpowiedzieć tylko reakcją (ale już po rozpatrzeniu efektu!), ewentualnie nie robić nic i po zakończeniu pierwszej akcji zagrać inną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: